Forum

Na tym forum publikuję moje spojrzenie na Świat. Świat ogólny ale także techniczny, polityczny, gospodarczy, motoryzacyjny. Chciałbym także przyjrzeć się życiu mojemu z zewnątrz. Co minęło i już nie wróci. Dlatego też jest wyłączona możliwość komentowania.

Nawigacja po forum
Musisz się zalogować jeżeli chcesz umieszczać wpisy i zakładać tematy.

Żuk FSC

W 1974 roku zacząłem jeździć służbowym żukiem w gdyńskiej łączności.

Prawo jazdy amatorskie czy zawodowe?
Do 1974 roku w Polsce były dwa rodzaje prawo jazdy kategorii B. Amatorskie kategorii B i zawodowe kategorii B. Najpierw trzeba było zaliczyć kurs na amatorskie prawo jazdy. Udokumentować rok jazdy, najlepiej mieć auto zarejestrowane na siebie i zaliczyć kurs na zawodowe prawo jazdy kategorii B. Wtedy już byłeś zawodowym kierowcą i można było pracować w tym zawodzie.

Kierownikiem bazy transportowej była kobieta. Mój Żuk a raczej ten, którym miałem jeździć stał w części bazy przeznaczonej na składowanie złomu. Stan wizualny opłakany ale to moja pierwsza praca w zawodzie kierowcy i pierwszy samochód. Stan techniczny był dobry więc się jeździło.

Żuk, warszawa, nysa miały przednie zawieszenie oparte o technologię śrubową. Niestety przy niedużych przebiegach była konieczność remontu tego zawieszenia. Olej do silnika Lux o przebiegu do 3000 km lub selektol o przebiegu do 6000 km. Remonty i obsługi były dużą uciążliwością. Nie nasmarowanie zawieszenia śrubowego przy OT1 kończyło się przyśpieszonym remontem tegoż zawieszenia. Silnik przy przebiegu 100000 km nadawał się do pierwszego remontu kapitalnego.